Znajdziecie Nas także na/w:

czwartek, 8 marca 2018

Dzwonnica w Terce. Niemy świadek historii



Terka - miejscowość położona nad Solinką, przy drodze Dołżyca k.Cisnej - Bukowiec, u podnóży Tołsty (749m n.p.m) i Połomy (776m n.p.m).

Jest jedną z najstarszych wsi założonych przez ród Balów z Hoczwi. Lokowana była na prawie wołoskim przed 1463r. jako "Tharnka", czyli tarnina.

Rok 1489 przynosi także wzmiankę, iż na położonym w okolicy wzgórzu noszącym do dziś nazwę Monaster (565 m n.p.m) w XV - XVIIIw. istniał prawosławny klasztor Bazylianów.

Źródło: http://www.twojebieszczady.net/terka.php


 

Dzwonnica jest pozostałością po dawnej istniejącej w tym miejscu cerkwi. Pochodzi ona z XIX wieku.

Jej budowla jest typu parawanowego. Odnowiona została w 1922 roku, lecz ostatecznie rozebrano ją w latach 50. XX wieku Zachowała się tylko widoczna podmurówka oraz murowana dzwonnica.

Jeden z jej dzwonów zawieszony jest obecnie na przykościelnej dzwonnicy w nowym kościele znajdującym się we wsi.

Źródło:http://bieszczady.wyjade.pl/terka/dzwonnice/dzwonnica przycerkiewna-2160

  

 

 

9 lipca 1946r. sotnia UPA uprowadziła i zamordowała trzech polskich mieszkańców wsi.
W odwecie jednostka WOP stacjonująca w Wołkowyi spaliła żywcem 33 mieszkańców wsi obrzucając granatami dom (pod Berdyciem), w którym zgromadzono zakładników.
Symboliczna mogiła pomordowanych, znajdująca się na cmentarzu w pobliżu podmurówki po zburzonej na początku lat pięćdziesiątych cerkwi, upamiętnia to wydarzenie. W 1947r. wysiedlono kilka rodzin w okolice Stargardu Szczecińskiego.
Źródło: http://www.twojebieszczady.net/terka.php 

 

 

 

"Najpierw do Terki przyszli żołnierze UPA. 5 lipca 1946 roku.
Aresztowali 5 Polaków (1 "prawdziwego" i 4 tzw. perekińczykiw, tzn. Ukraińców, którzy "przepisali się" na Polaków). Podejrzewano ich, że są donosicielami na usługach placówki Wojsk Ochrony Pogranicza w pobliskiej Wołkowyi.
Potem w Terce pojawili się żołnierze WOP-u z Wołkowyi.
Zaczęli palić wieś. Zabili 12 osób, kilka spalili żywcem. Między innymi 78-letniego Wasyla Łypkewycza z 70-letnia siostrą.Do Wołkowyi zabrali ze sobą zakładników. Głównie kobiety i dzieci. Wtedy wróciła UPA.
Wieczorem 8 lipca upowcy powiesili 2 zatrzymanych."
Źródło: http://ukraincy.wm.pl/152406,Komunistyczne-zbrodnie-Terka-mordercy-kobiet-i-dzieci.html#ixzz58yuW2vp9

 

 

"Rano 9 lipca do wsi wrócili żołnierze z zakładnikami.
Żołnierze uwięzione kobiety i dzieci zagnali do chaty Mychajła Drozda. Była wśród nich matka Jarosława, jego braciszek i siostrzyczka. Rozkaz egzekucji wydał kapitan Lucjan Zubert.
Żołnierze wrzucili do środka granaty, a potem podpalili chatę.
W chacie spłonęły wyłącznie kobiety i dzieci."
 Według ustaleń IPN żołnierze zabili wtedy 23 osoby, a dzień wcześniej 12. W 1998 r. rodziny ofiar wystąpiły z wnioskiem o wszczęcie śledztwa mającego ustalić i osądzić winnych masakry.
W 2005 roku IPN śledztwo umorzył.
Źródło: http://ukraincy.wm.pl/152406,Komunistyczne-zbrodnie-Terka-mordercy-kobiet-i-dzieci.html#ixzz58yvjhFVL

 

 

 

Rząd Ukrainy i środowiska ukraińskie w Polsce chcą nowego upamiętnienia ofiar mordu z 9 lipca 1946 roku w Terce w Bieszczadach.
Gotowy jest projekt postumentu, ale budzi kontrowersje i nie wiadomo, czy zyska akceptację Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
W zbiorowej mogile na cmentarzu w Terce leży 31 Ukraińców rozstrzelanych bądź spalonych żywcem przez Ludowe Wojsko Polskie.
Był to odwet za powieszenie przez UPA 6 lipca 1946 r. trzech Polaków.

Nagrobek ukraińskim ofiarom zbudowali w 1984 r. ich najbliżsi. Na płycie wyryte są nazwiska zamordowanych oraz zdanie, że zginęli tragicznie.
Źródło: http://www.nowiny24.pl/bieszczady/art/6016085,ukraincy-chca-upamietnic-mord-w-terce,id,t.html 

 

 

 

O ukraińskich planach wiedzą też mieszkańcy Terki oraz parafia rzymskokatolicka w Wołkowyi - właściciel terenu, na którym stoi wspomniany nagrobek oraz dzwonnica.
Przed dwoma laty Ministerstwo Kultury Ukrainy poprosiło o zgodę na postawienie pomnika na cmentarzu w Terce, lecz nie zgodzili się na to mieszkańcy, twierdząc, że nagrobek z wyrytymi nazwiskami ofiar jest wystarczający.
Takie samo zdanie ma ksiądz proboszcz: - Modlimy się na zbiorowej mogile, utrzymujemy tam porządek, udostępniamy też Ukraińcom nasz kościół, by mogli odprawiać nabożeństwa, gdy przyjeżdżają w kolejne rocznice tragicznych wydarzeń.
Źródło: http://www.nowiny24.pl/bieszczady/art/6016085,ukraincy-chca-upamietnic-mord-w-terce,id,t.html 

 

 

Zatem dlaczego Ukraińcy nie pozwalają Polakom na upamiętnienie ofiar UPA m.in. na Wołyniu?
Dlaczego blokują ekshumacje prowadzone przez polski IPN?
Dlaczego strona ukraińska gloryfikuje UPA i Banderę i neguje ludobójstwo na Kresach?


Patrz --> http://www.pch24.pl/ukraina--zablokowano-ekshumacje-ofiar-rzezi-wolynskiej--w-tle-sprawa-pomnika-upa-w-hruszowicach,51972,i.html


Patrz --> http://isakowicz.pl/ludobojstwo/

26 stycznia 2018 roku Sejm uchwalił ustawę  zakazującą propagowania banderyzmu. Czyn ten zagrożony będzie karą grzywny bądź pozbawienia wolności do lat 3.  

 

Zdjęcia z okolicy Terki

 

 

 

 


 



 

1 komentarz: